Wkurza mnie moja matka!!!
I to od samego urodzenia!!! Dziś na przykład wkurzyła mnie tym,że mam nie odbierać paczek z elektroniką bo panuje coronavirus i jeśli coś miała z elektroniki osoba zakażona to przeszłoby na mnie!!! Wkurzyła mnie dziś tym,że zauważyła,że jestem cytuję „czerwona na twarzy” więc na pewno będę chora!!! Nawet jesli bym była chora to kurwa mac mi njgdy nic nie dolegało chyba,że psychicznie bo fizycznie zawsze byłam okazem zdrowia a tu matka mi wpiera chorobę w głowę!!!
Nie chcę takiej matki!!! Nie chcę wogóle kochającej mamuni i walczę z nią od lat bo ona „tak bardzo mnie kocha” i jest tak przewrażliwiona na moim punkcie, że szkoda gadać jak ona się potrafi zachowywać!!! Ja już w życiu płodowym prosiłam nie o matkę kochającą mnie do szaleństwa a o samodzielny i autonomiczny byt dla siebie a nie o bycie AIKO czyli „dzieckiem miłości”!!!
Niech moja matka spada na bambus-wiele lat z nią walczę!!!










